niedziela, 2 marca 2014
początek
Koniec stycznia, początek walki o zadbane zdrowe włosy.
Regularnie dbam o moje włosy od około miesiąca, chociaż ta przygoda rozpoczęła się około rok temu. Na początku nakładałam na nie oleje (oliwa z oliwek, rycynowy, jojoba), odżywka po każdym umyciu, zabezpieczenie końcówek. Efekty nie było spektakularne, bo regularnie katowałam włosy szamponem z sls.
Włosy zaczęły się kruszyć i plątać, i właśnie to było dla mnie motywacją, aby zagłębić się w temat, i sprawdzić co robię źle.
Moje włosy przeszły 3 rozjaśniania, były zafarbowane na czarno, różowo, niebiesko, rudo, miały również ombre. Od sierpnia 2013 nie farbowałam włosów. Aktualny kolor to wypłukana czerń.
Włosy rosną mi bardzo szybko. Przez ostatni rok trochę straciły na objętości. W okresie dojrzewania zaczęły się kręcić, później były proste, są średnioporowate.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz